Wybierz region

Wybierz miasto

    Bitwa o węgiel

    Autor: Maciej Wąsowicz

    2006-04-08, Aktualizacja: 2006-04-07 19:32 źródło: Dziennik Zachodni

    Z raną postrzałową kolana trafił do szpitala 23-latek, który wczoraj napadł na partol "sokistów" zabezpieczających szlak kolejowy przy ulicy Wałowej w Katowicach. - Około 12.

    Z raną postrzałową kolana trafił do szpitala 23-latek, który wczoraj napadł na partol "sokistów" zabezpieczających szlak kolejowy przy ulicy Wałowej w Katowicach. - Około 12.20 grupa sześciu naszych funkcjonariuszy zabezpieczała przejazd pociągu z węglem na trasie z Mysłowic do Siemianowic Śląskich - wyjaśnia Krzysztof Król, naczelnik działu regionalnej Straży Ochrony Kolei. - Często dochodzi tam do napaści na funkcjonariuszy. Broń została użyta nie po raz pierwszy.


    Wczoraj z posesji przy ulicy Wałowej wypadła grupa kilkudziesięciu mężczyzn, którzy zaatakowali "sokistów". Wezwania do zatrzymania nic nie dały. Funkcjonariusze rozstawili się zabezpieczając strategiczne miejsca trasy przejazdu pociągu. W pewnym momencie z jednej z bram wyskoczył zamaskowany mężczyzna, uzbrojony w pałkę. Młody człowiek próbował zadać cios 40-letniemu funkcjonariuszowi. Ten zrobił unik, a potem oddał siedem strzałów ostrzegawczych z służbowej broni. To nie zraziło napastnika, aż ósmy strzał trafił go w nogę i grupa atakujących rozpierzchła się, zabierając rannego.

    23-letni napastnik trafił do domu, a stamtąd zabrało go pogotowie. Jego życiu nic nie zagraża, a policjanci pilnują, by nie wymknął się ze szpitala.

    Przestępca jest doskonale znany pracownikom katowickiej SOK. - Kiedyś poszczuł patrol psem, a kilka lat temu był oskarżony o czynną napaść na naszego funkcjonariusza - dodaje Król.

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.