Wybierz region

Wybierz miasto

    Gra warta prezydenta

    Autor: (mit)

    2006-04-05, Aktualizacja: 2006-04-04 20:29 źródło: Dziennik Zachodni

    Na wczorajszym kolegium siemianowickiej Rady Miasta miała zapaść decyzja w sprawie nakładających się terminów sesji absolutoryjnej i rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, na której rozstrzygną się dalsze losy ...

    Na wczorajszym kolegium siemianowickiej Rady Miasta miała zapaść decyzja w sprawie nakładających się terminów sesji absolutoryjnej i rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, na której rozstrzygną się dalsze losy Zbigniewa P. Szandara, prezydenta miasta. Chodzi o decyzję, czy Szandar prowadząc działalność gospodarczą jako osoba publiczna złamał przepisy ustawy samorządowej i powinien złożyć mandat.

    I sesja i rozprawa przed NSA mają odbyć się 27 kwietnia. Po wczorajszym kolegium wiadomo, że nie będzie innego terminu posiedzenia siemianowickich rajców. Teraz ruch należy do NSA, gdzie trafił już stosowny wniosek o odroczenie.

    - Nie wiedziałem, że urzędowi radcy prawni zwrócili się do NSA z prośbą o odroczenie rozprawy kasacyjnej - nie kryje zdziwienia Andrzej Gościniak, wiceprzewodniczący RM, który dowiedział się o wszystkim dopiero na wczorajszym kolegium.

    Gościniak dalej uważa, że to nic innego jak granie na zwłokę, by w ten sposób umożliwić prezydentowi miasta spokojne dotrwać do końca kadencji.

    - Uzasadnieniem wniosku do NSA jest konieczność obecności wszystkich radców prawnych na sesji absolutoryjnej. Myślałem, że po to jest ich więcej, żeby w takich właśnie sytuacjach mogli dzielić się obowiązkami - uważa wiceprzewodniczący RM.

    Wczoraj do siemianowickiego magistratu wpłynęła informacja z NSA: pismo z 27 marca właśnie do nich dotarło. Teraz będzie rozpatrywane. - Myślę, że decyzja powinna zapaść na początku przyszłego tygodnia - twierdzi Andrzej Bazański, koordynator biura obsługi prawnej siemianowickiego magistratu.

    W Urzędzie Miasta zatrudnionych na etacie jest trzech radców prawnych. W tym konkretnym sporze o ewentualne złamanie ustawy samorządowej przez prezydenta reprezentują oni Radę Miasta, która zwróciła się do NSA o kasację orzeczenie WSA w Gliwicach (WSA stwierdził, że Szandar jednak prawo złamał). Czy rzeczywiście obecność wszystkich urzędowych prawników na sesji absolutoryjnej jest obowiązkowa? - Jeżeli NSA nie przełoży tej rozprawy choćby o tydzień, to do Warszawy pojadę sam - obiecuje Bazański.

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.