Wybierz region

Wybierz miasto

    Młody zespół Mustangów straszy faworytów

    Autor: Grzegorz Lisiecki

    2006-03-03, Aktualizacja: 2006-03-02 15:52 źródło: Dziennik Zachodni

    Juniorzy młodsi michałkowickich Mustangów zdobyli w hali Zbornej tytuł mistrza Polski - to było osiem lat temu. I teraz ci sami zawodnicy grają już w II lidze. Ale klub doczekał się następnego utalentowanego pokolenia.

    Juniorzy młodsi michałkowickich Mustangów zdobyli w hali Zbornej tytuł mistrza Polski - to było osiem lat temu. I teraz ci sami zawodnicy grają już w II lidze. Ale klub doczekał się następnego utalentowanego pokolenia.

    Już tylko pół miesiąca dzieli nas od finałów mistrzostw Polski juniorów młodszych, które w tym roku rozegrane zostaną w Toruniu (11-12 marca). Prowadzony przez trenera Tomasza Kawę zespół uznawany jest za jednego z głównych faworytów tej imprezy.

    - Liczymy na złoty medal. Dlatego do Torunia pojedziemy wszyscy z klubu, żeby dopingować chłopaków - mówi Marek Pajek, wiceprezes Mustangów.



    23-letni Pajek osiem lat temu zdobył wraz z kolegami tytuł mistrzowski w kategorii juniorów młodszych, a teraz jest jednym z graczy seniorskiego zespołu w II lidze. Klub z Michałkowic ma kilka drużyn młodzieżowych, w których trenuje blisko setka zawodników, a siemianowiczanie chcą jeszcze utworzyć zespół dziewcząt. Jednak najważniejsza jest teraz pierwsza drużyna, która występuje w II lidze. Dla Mustangów to debiutancki sezon w seniorskich rozgrywkach, chociaż część zawodników ma już za sobą ligowe występy w innych drużynach. Grającym trenerem Mustangów jest Michał Gąsiorowski. Wychowanek Mustangów grał też w Poznaniu, gdzie zresztą niedawno skończył studia w Akademii Wychowania Fizycznego (występował właśnie w zespole AZS AWF). Drużyna z Michałkowic jest bardzo młoda, bowiem większość hokeistów jest w wieku 21-23 lat. Jest też jednak kilku bardziej doświadczonych graczy, którzy swoją przygodę z hokejem na trawie zaczynali m.in. w dawnym Górniku Siemianowice Śl., jak Adam Mokrus, Sebastian Sienkiewicz i Rafał Stefański czy nawet w Budowlanych Bielsko-Biała - jak Włodzimierz Stachura.

    Debiutancki sezon w II lidze jest dla Mustangów całkiem udany. Jesienią michałkowiczanie postraszyli kilka wyżej notowanych zespołów - ze spadkowiczem z I ligi, Lechem Poznań przegrali tylko 1:2 i 0:3, grając do tego dobry hokej, podobnie jak w pojedynkach z inną poznańską drużyną, Wartą. Mustangi pokonały na wyjeździe Lipno Stęszew 5:1 (drugi mecz remisując 2:2), a trzeba pamiętać, że ten zespół jeszcze trzy lata temu grał - w tym samym składzie - w I lidze! Na razie michałkowiczanie, z bilansem trzech wygranych, remisem i czterema porażkami, zajmują w tabeli czwarte miejsce - za Wartą, Lechem i Lipnem. Mają jednak o dwa mecze rozegrane mniej od ekipy ze Stęszewa - z rezerwami MKS Siemianowice Śl.



    Jeśli je wygramy, to awansujemy na trzecie miejsce w tabeli - zaznacza Marek Pajek. - Do tego wiosną mamy też u siebie pojedynki z Lipnem. Będziemy grali o jak najlepszy wynik i jeśli się uda zakwalifikować do baraży, to spróbujemy powalczyć o I ligę. Jednak na walkę o awans tak naprawdę nastawiamy się dopiero w przyszłym sezonie, kiedy zespół będzie już dostatecznie ograny w II lidze. Na razie najważniejsze jest to, że mamy zespół seniorów, funkcjonujący już od pięciu miesięcy. I w tym czasie zorganizowaliśmy trzy turnieje, między innymi ten grudniowy z udziałem australijskiej drużyny z Nowej Południowej Walii.



    Przed rundą

    Michałkowiczanie powoli rozpoczynają już przygotowania do rundy wiosennej. Wprawdzie terminarz nie jest jeszcze znany, jednak rozgrywki wznowione zostaną najprawdopodobniej w kwietniu. Dodajmy, że wiosną Mustangi większość spotkań rozegrają na wyjazdach - jedynie Lipno Stęszew i Warta Poznań przyjadą na mecze do Siemianowic Śl.



    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.