Wybierz region

Wybierz miasto

    Policjanci apelują do kierowców motocyklowych "ścigaczy": Przestańcie się zabijać!

    Autor: Jacek Bombor

    2006-04-03, Aktualizacja: 2006-04-03 08:17 źródło: Dziennik Zachodni

    Jeszcze na dobre nie rozpoczął się wiosenny sezon motocyklowy, a już są dwie śmiertelne ofiary wypadków z udziałem motocyklistów. - To nie wróży nic dobrego - martwią się policjanci.

    Jeszcze na dobre nie rozpoczął się wiosenny sezon motocyklowy, a już są dwie śmiertelne ofiary wypadków z udziałem motocyklistów. - To nie wróży nic dobrego - martwią się policjanci.

    Właściciele szybkich motorów zazwyczaj z początkiem kwietnia wyciągają z garaży swoje maszyny. Dla policji oznacza to początek nowej walki na drogach i notowanie wypadków z ich udziałem.



    Niestety, obecny sezon rozpoczął się dramatycznie. W miniony czwartek w Tarnowskich Górach o godzinie 11.05 doszło do pierwszego w tym roku śmiertelnego wypadku z udziałem motocyklisty.

    Jadące ulicą Gliwicką sportowe kawasaki uderzyło z ogromną siłą w tył skręcającego w lewo małego fiata. Efekt?

    Motocyklista wyleciał jak z katapulty i odniósł bardzo ciężkie obrażenia ciała. Nie miał szans na przeżycie, zmarł jeszcze przed przyjazdem karetki - relacjonują policjanci.

    Przyczyny wypadku są obecnie badane. Ranny jest także kierowca "malucha". Przebywa w chirurgii urazowej w szpitalu w Piekarach Śląskich. Na kolejny tragiczny wypadek nie trzeba było długo czekać. Dzień później, w piątek, nadeszła kolejna tragiczna informacja, tym razem z Zabrza. Około 16.35 przy ul. Pokoju 38-letni kierujący motocyklem marki Honda najprawdopodobniej wpadł w poślizg i uderzył w audi, którego kierowca tuż po zaparkowaniu wysiadał z auta. W wyniku zdarzenia jadący bez kasku 31-letni pasażer motocykla zginął na miejscu. Rannego kierowcę audi oraz kierującego hondą umieszczono w szpitalu.



    Apelujemy do młodych mężczyzn, bo tacy najczęściej jeżdżą drogowymi "ścigaczami", o rozwagę i ostrożność. Nasze drogi nie są przystosowane do rozwijania w błyskawicznym tempie tak ogromnych prędkości - mówi nadkomisarz Robert Piwowarczyk ze Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

    Tymczasem prowadzący motory o ogromnych prędkościach nic sobie nie robią z zakazów ograniczających prędkość, często z przymrużeniem oka traktując fotoradary. Na wielu zdjęciach wykonanych przez te urządzenia specjalnie rozwijają olbrzymie prędkości, uprzednio zasłaniając tablice rejestracyjne i chowając się za czarnymi kaskami. Niektórzy "pozują" do fotoradarów, wyciągając do góry środkowy palec, czy jadąc na jednym kole. - Niestety, takie przejawy bezmyślności się powtarzają - przyznają policjanci.



    Policjanci przypominają ponadto, że w kwietniu noce są jeszcze bardzo zimne. - W związku z tym, zwłaszcza na mostach, wiaduktach, może być jeszcze bardzo ślisko - przyznaje nadkomisarz Piwowarczyk. Ponadto nasze drogi po ostrej zimie są podziurawione jak sito. A każda wyrwa w asfalcie dla pędzącego z ogromną szybkością motoru może wiązać się z tragiczną wywrotką. Statystyki policyjne są porażające. W zeszłym roku na śląskich drogach zanotowano 164 wypadki z udziałem motorów, w których zginęło 9 osób, a 155 odniosło obrażenia!

    - Osiem ofiar śmiertelnych to właśnie motocykliści, którzy zginęli na miejscu. Spośród całej liczby wypadków, to oni spowodowali 97 wypadków, a rannych zostało w nich 106 osób - wyjaśnia nadkomisarz Piwowarczyk. - Przyczynili się też do 121 kolizji drogowych.

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.