Wybierz region

Wybierz miasto

    Poważne wzmocnienia Inpulsu-Alpolu?

    Autor: (lis)

    2006-03-31, Aktualizacja: 2006-03-30 16:41 źródło: Dziennik Zachodni

    Szkoleniowiec Inpulsu-Alpolu Marek Stępniowski jest już po pierwszych rozmowach z klubowymi działaczami. - Jeśli w najbliższym sezonie mamy walczyć o mistrzostwo Polski, to zespół musi zostać wzmocniony trójką, albo ...

    Szkoleniowiec Inpulsu-Alpolu Marek Stępniowski jest już po pierwszych rozmowach z klubowymi działaczami. - Jeśli w najbliższym sezonie mamy walczyć o mistrzostwo Polski, to zespół musi zostać wzmocniony trójką, albo nawet czwórką piłkarzy. I to dobrych piłkarzy - zaznacza trener siemianowickiego zespołu.

    Członkowie zarządu klubu doszli najwyraźniej do podobnych wniosków, bo Marek Stępniowski rozgląda się już na transferowym rynku:

    - Wstępne, na razie nieoficjalne jeszcze rozmowy z kilkoma piłkarzami mamy za sobą. Zawodników czekają jednak najpierw negocjacje z ich dotychczasowymi klubami, więc jeśli warunki nie będą im odpowiadać, to z pewnością wrócimy do tematu. Wzmocnienia są niezbędne, tym bardziej, że nasza kadra tak naprawdę liczy tylko dziesięciu zawodników - zaznacza. Stępniowski - przypomnijmy - pracował wcześniej w Baustalu, a na dodatek kilku jego byłych zawodników jest już w Inpulsie-Alpolu, można więc przypuszczać, że niemal na pewno oferty otrzymali m.in. obecni gracze Clearexu, którzy mają za sobą przeszłość w krakowskim klubie. Krzysztof Filipczak, piłkarz chorzowskiej drużyny, już kilka tygodni temu przyznał, że ma kilka interesujących ofert, ale...

    - O przyszłym sezonie najpierw będę rozmawiał z prezesem Clearexu Zdzisławem Wolnym, a dopiero później zastanowię się nad resztą propozycji - wyjaśniał zawodnik, któremu "halowy" kontrakt kończy się w maju. Czy jednak w Inpulsie-Alpolu znajdzie się któryś z piłkarzy pierwszej formacji Clearexu - drużyny, którą czekają występy w Pucharze Europy?

    Tymczasem 9 kwietnia siemianowiczan czeka występ w III rundzie Pucharu Polski. Zespół jedzie do Białegostoku, ale o dobry wynik będzie raczej trudno. Powód? Piotr Powroźnik, Konrad Cebula i Tomasz Księżyc zagrają w tym dniu mecz w barwach swojego klubu z dużego boiska - Górnika Wieliczka (III liga). - Początkowo ten mecz miał się odbyć dzień wcześniej, ale został przełożony na niedzielę. Na dodatek Górnik Wieliczka gra w Stróżach, więc nasi piłkarze na pewno nie zdążą dojechać na Puchar Polski - zakończył trener Stępniowski.

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.