Wybierz region

Wybierz miasto

    Rejestracja sprowadzonego auta będzie tańsza

    Autor: Mariusz Urbanke

    2006-04-04, Aktualizacja: 2006-04-04 07:30 źródło: Dziennik Zachodni

    Takiego ruchu na giełdach samochodowych jak w miniony weekend nie notowano praktycznie od ubiegłego roku. Okazuje się, że przyczyną była nie tylko piękna pogoda, ale i... zbliżające się Święta Wielkiejnocy.

    Takiego ruchu na giełdach samochodowych jak w miniony weekend nie notowano praktycznie od ubiegłego roku. Okazuje się, że przyczyną była nie tylko piękna pogoda, ale i... zbliżające się Święta Wielkiejnocy. Wiele osób przed świętami zmienia nie tylko garderobę na modniejszą czy wystrój mieszkania, ale i szuka nowego auta.

    Samochodu nie powinno się co prawda kupować specjalnie na jeden weekend; wybierając go, trzeba myśleć, by służył nam przez lata - mówi Arkadiusz Bałazy, członek zarządu spółki "Ameks" z Mysłowic. - Jednak w Polsce już tak się utarło, że wiele osób stara się wymienić samochód na nowszy model tuż przed świętami.

    W marcu trzymała jeszcze ostra zima, więc ruch na giełdach był niewielki. Kiedy jednak przyszło pierwsze wiosenne ocieplenie, place giełdowe znów zapełniły się samochodami i klientami. - Dwa ostatnie przedświąteczne weekendy zawsze przynoszą ogromne ożywienie transakcji - twierdzi Bałazy. - Kolejny taki szczyt zakupów przychodzi przed wakacjami.

    Nadal jednak warunki dyktują kupujący, a nie sprzedający. Rynek nasycił się bowiem samochodami z importu. Polacy praktycznie wyczyścili zachodnie komisy i szroty. To sprawiło, że osoby, które chciały kupić pierwszy samochód lub zamienić stary na nowszy model, zaczęły się interesować przede wszystkim pojazdami z importu.

    Eksperci twierdzą jednak, że w tej chwili rynek już się nasycił i popyt na importowane auta starsze niż 10-letnie, często wyeksploatowane, spada. Klienci szukają przede wszystkim samochodów kupionych uprzednio w salonie - najlepiej mimo wszystko polskim - w wieku do 5 lat, zadbanych, o udokumentowanym pochodzeniu i przebiegu.

    Odstraszające opłaty

    Od stycznia br. - jak podaje instytut Samar monitorujący rynek samochodowy - notuje się tendencję spadkową, jeśli chodzi o sprowadzanie do Polski pojazdów używanych. Zdaniem szefa Samaru Wojciecha Drzewieckiego, najważniejszą przyczyną tego spadku było wprowadzenie od 1 stycznia br. tzw. opłaty ekologicznej, podwyższającej koszty przywozu samochodu używanego z zagranicy.

    Bardzo wysoka jest również opłata za wydanie karty pojazdu rejestrowanego w Polsce po raz pierwszy - wynosi aż 500 zł, podczas gdy normalnie za dowód rejestracyjny płaci się tylko 75 złotych. Ale to się ma wkrótce zmienić. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, że przepis określający na 500 zł wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu rejestrowanego w Polsce po raz pierwszy, jest niezgodny z konstytucją i prawem o ruchu drogowym.

    Luksusowa ciekawostka

    Nie zmienia to jednak faktu, że koszty związane z zakupem i eksploatacją samochodu są nadal dużym obciążeniem dla budżetów rodzinnych w Polsce. - Większość klientów szuka samochodów w cenie do 20 tys. złotych - przyznaje Arkadiusz Bałazy.

    Ostatnio pojawiła się jednak całkiem nowa kategoria importowa. - Są to auta luksusowe, zadbane, o udokumentowanej historii i przebiegu, które w salonach kosztują grubo powyżej 100 tys. złotych, a z drugiej ręki można je kupić znacznie taniej - mówi Bałazy. - W tym segmencie rynku zdarzają się prawdziwe okazje i wbrew pozorom, takie auta nie czekają zbyt długo na klienta.

    To jednak tylko ciekawostka. Potrzeby i możliwości większości Polaków są całkiem inne. Poszukujemy przede wszystkim aut rodzinnych, którymi moglibyśmy jeździć zarówno do pracy czy na zakupy, jak i na dłuższe weekendowe wypady oraz wakacje. Dużym zainteresowaniem cieszą się też auta mogące służyć do przewożenia towarów w małych firmach. Może już niebawem rynek tych samochodów podźwignie się nieco z zapaści ostatnich miesięcy. Pojawiła się bowiem propozycja odliczenie pełnej kwoty VAT przy nabywaniu samochodów do prowadzenia działalności gospodarczej.


    Tańsza karta
    Biuro Informacji i Promocji Ministerstwa Transportu poinformowało, że minister Jerzy Polaczek podpisał już rozporządzenie, które obniża wysokość opłaty za kartę pojazdu z 500 zł do kwoty 75 zł. Opłata ta będzie pobierana za wydanie karty pojazdu przy pierwszej jego rejestracji na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej przez właściwego w sprawach rejestracji starostę. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 15 kwietnia 2006 r.

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.