Wybierz region

Wybierz miasto

    Rozmowa z Tomaszem Kawą, trenerem juniorów młodszych Mustangów

    Autor: Grzegorz Lisiecki

    2006-03-17, Aktualizacja: 2006-03-16 14:18 źródło: Dziennik Zachodni

    DZ: Młodzi hokeiści Mustangów zajęli w finałach mistrzostw Polski trzecie miejsce. Jechaliście jednak w roli faworytów? TOMASZ KAWA: Brązowy medal, to był plan minimum, ale oczywiście liczyliśmy na więcej.

    DZ: Młodzi hokeiści Mustangów zajęli w finałach mistrzostw Polski trzecie miejsce. Jechaliście jednak w roli faworytów?

    TOMASZ KAWA: Brązowy medal, to był plan minimum, ale oczywiście liczyliśmy na więcej. Jednak okazało się, że chłopcy byli mocno zestresowani rolą faworytów i nie grali tak, jak to sobie wcześniej zakładaliśmy. W pierwszym meczu wygraliśmy z MKS Siemianowice Śl., ale już było widać, że coś jest nie tak. Decydujący był drugi mecz ze Swarkiem Swarzędz, który przegraliśmy 4:5, mimo że prowadziliśmy 4:3. Po tym meczu chłopcy wiedzieli już, że złoto nam uciekło, więc grali jeszcze bardziej nerwowo.

    DZ: W kolejnych występach straciliście następne punkty...

    TK: W meczu z gospodarzami, Bałaganami Łubianka, zremisowaliśmy 4:4. Nie lubię tego mówić, ale ten punkt straciliśmy głównie przez sędziów. Srebro przegraliśmy natomiast w spotkaniu z LKS Gąsawa. W końcówce turnieju pomógł nam MKS. Mieliśmy zapewniony brązowy medal, o ile Bałagany nie wygrają z MKS różnicą większą niż trzybramkowa. Tymczasem już do przerwy MKS przegrywał 0:4, ale na szczęście w II połowie ten młody zespół zagrał bardzo dobrze i ostatecznie skończyło się na wyniku 5:6, który dawał nam trzecie miejsce w Polsce.

    DZ: Niedosyt pewnie pozostał?

    TK: Dokładnie. W niedzielę jeszcze cieszyliśmy się z brązowego medalu, ale już w poniedziałek żałowaliśmy naszego słabszego występu. Trzeba też powiedzieć, że w każdym meczu mieliśmy sporo sytuacji, których jednak nie potrafiliśmy wykorzystać. Inaczej też grało nam się w długiej i szerokiej hali z bardzo śliskim parkietem. To były po prostu zupełnie inne warunki od tych, które mamy na co dzień.

    DZ: Jak dla zespołu wyglądać będą najbliższe tygodnie?

    TK: Najbliższy tydzień to okres roztrenowania; basen, zabawy i gry uzupełniające. A potem rozpoczniemy przygotowania do najważniejszej letniej imprezy, czyli Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, która zaplanowana jest na lipiec.




    Jutro w hali Kompleksu Sportowego „Michał” rozegrany zostanie kolejny turniej hokeja na trawie. Na parkiecie tym razem rywalizować będą młodzicy, a w imprezie udział wezmą MKS Siemianowice Śl., Mustangi Michałkowice, Ósemka Tarnowskie Góry, Kometa Gliwice oraz MOSiR Cieszyn. Pierwszy mecz zaplanowano na godzinę 10, natomiast turniej powinien zakończyć się o 15. Terminarz spotkań: Kometa Gliwice – MKS Siemianowice Śl., MOSiR Cieszyn – Ósemka Tarnowskie Góry, Mustangi Michałkowice – Kometa Gliwice, MOSiR Cieszyn – MKS Siemianowice Śl., Ósemka Tarnowskie Góry – Mustangi Michałkowice, Kometa Gliwice – MOSiR Cieszyn, Ósemka Tarnowskie Góry - MKS Siemianowice Śl., Mustangi Michałkowice – MOSiR Cieszyn, Kometa Gliwice – Ósemka Tarnowskie Góry, MKS Siemianowice Śl. – Mustangi Michałkowice. (lis)

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.