Wybierz region

Wybierz miasto

    Straż Miejska wypowiedziała wojnę właścicielom psów, którzy nie sprzątają po swoich ulubieńcach

    Autor: Maciej Wąsowicz

    2006-04-14, Aktualizacja: 2006-04-14 11:51 źródło: Dziennik Zachodni

    Biada wszystkim, którzy lubią psy, ale nie lubią sprzątać po swoich pupilach. Od tej pory funkcjonariusze Straży Miejskiej już nie będą przymykali oka na hasające bez opieki czworonogi.

    Biada wszystkim, którzy lubią psy, ale nie lubią sprzątać po swoich pupilach. Od tej pory funkcjonariusze Straży Miejskiej już nie będą przymykali oka na hasające bez opieki czworonogi. W miniony poniedziałek przeprowadzili akcję, która ma zdyscyplinować właścicieli psów, by ci wreszcie chwycili za łopatki i zaczęli sprzątać nieczystości.

    Stopniał śnieg i właściwie nie da się stanąć, żeby w coś nie wdepnąć - denerwuje się Halina Moczarek, która każdego dnia spaceruje alejkami Parku Miejskiego.

    W poniedziałek od wczesnego rana grupa strażników sprawdzała czy właściciele sprzątają nieczystości po swoich czworonogach. Okazało się, że tylko niewielki odsetek spacerujących z psami po skwerze ludzi wywiązuje się ze swojego obowiązku.

    - Do sprzątania po swoich psach zobowiązuje mieszkańców ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminie - mówi Dorota Słowik, inspektor z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Siemianowicach Śląskich.

    W czasie poniedziałkowego nalotu strażnicy upomnieli kilku mieszkańców.

    - Niesforni właściciele czworonogów tym razem zostali pouczeni. Jednak każdy następny taki przypadek będzie już skutkował nałożeniem mandatu karnego nawet w wysokości 500,00 zł - wyjaśnia Piotr Saternus, komendant siemianowickiej Straży Miejskiej.

    Żadna ze skontrolowanych przez strażników osób nie miała przy sobie akcesoriów do sprzątania nieczystości po swoim czworonogu.

    - W rejonie ulic: Cmentarnej, Brzozowej i Piaskowej - z okolicznych domów dla załatwienia swojej potrzeby psy wypuszczane są samopas bez nadzoru właściciela. Strażnikom udało się zlokalizować jednego z takich "leniwych" właścicieli. Wobec tej osoby zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu Grodzkiego - dodaje komendant Straży Miejskiej.

    I dodaje, że podobne akcje będą przeprowadzane na bieżąco, aż do chwili, w której właściciele psów zrozumieją, że posiadanie psa to oprócz przyjemności także obowiązki.

    W tym samym czasie w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta urzędnicy przygotowują ułatwienie dla właścicieli psów.

    - Już niedługo wdrożymy w życie program pilotażowy. Zakupiliśmy sześć pojemników, które już niedługo rozstawimy w Parku Miejskim - wyjaśnia Dorota Słowik. - Przy każdym z nich będzie kieszeń, w której znajdować się będą papierowe torebki. Do nich każdy właściciel psa będzie mógł wrzucić nieczystości po swoim czworonogu, a następnie umieścić je w pojemniku.

    Ich opróżnianiem zajmie się firma, która na codzień zajmuje się utrzymaniem czystości w mieście. Koszt pilotażowego programu zamknął się kwotą 2 tys. zł.

    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.