Wybierz region

Wybierz miasto

    W Sejmie powstaną cztery nowe komisje śledcze

    Autor: Witold Pustułka

    2006-03-11, Aktualizacja: 2006-03-10 21:00 źródło: Dziennik Zachodni

    Liderzy partii tworzących koalicję parlamentarną ustalili, że w najbliższym czasie Sejm powoła co najmniej cztery nowe komisje śledcze. Najwięcej emocji budzić będzie z pewnością komisja, która zbada, czy w latach ...

    Liderzy partii tworzących koalicję parlamentarną ustalili, że w najbliższym czasie Sejm powoła co najmniej cztery nowe komisje śledcze. Najwięcej emocji budzić będzie z pewnością komisja, która zbada, czy w latach 1990-2006 służby specjalne inspirowały dziennikarzy, a tym samym czy społeczeństwu polskiemu odebrano prawo do rzetelnej informacji. Zbadane mają również zostać kulisy sprzedaży hinduskiemu inwestorowi Lakshmi Mittalowi największych śląskich hut - "Katowice", "Cedler" i "Florian".

    W dwóch pozostałych komisjach posłowie mają się zająć prywatyzacją całego sektora bankowego oraz kulisami prywatyzacji przedsiębiorstw wchodzących w skład Narodowych Funduszy Inwestycyjnych.

    Nie jest tajemnicą, że Jarosław Kaczyński godząc się na zaproponowane przez Romana Giertycha i Andrzeja Leppera nowe komisje śledcze, chce na dłuższy czas wciągnąć ich w orbitę władzy. Kaczyński zdaje sobie sprawę z faktu, że praca posłów śledczych obnaży przede wszystkim ludzi postkomunistycznej lewicy i może na trwałe zmieść SLD z naszej sceny politycznej. Przed co najmniej dwiema z tych komisji - ds. prywatyzacji Polskich Hut Stali i sektora bankowego stanąć może były prezydent RP - Aleksander Kwaśniewski.

    Ma również powstać speckomisja zajmująca się dziennikarzami i ewentualnym inspiracjami pod ich adresem płynącymi ze strony służb specjalnych. Jarosław Kurski, jeden z liderów PiS twierdzi, że komisja ta będzie chciała przede wszystkim wyjaśnić udział mediów w takich wydarzeniach, jak odwołanie rządów premierów Jana Olszewskiego i Waldemara Pawlaka oraz prowokacji wobec Włodzimierza Cimoszewicza i próby skompromitowania go przez własną asystentkę - Annę Jarucką.

    Z kolei Platforma Obywatelska chce powołania komisji, w sprawie domniemanej inwigilacji dziennikarzy z inspiracji polityków. Podstawowym jej zadaniem byłoby zbadanie, czy w 2000 roku, z inspiracji ówczesnego ministra sprawiedliwości - Lecha Kaczyńskiego prokurator krajowy Zbigniew Wasermann kazał tropić dziennikarzy "Rzeczypospolitej" - Annę Marszałek i Bertolda Kittela. Na ochotnika, do takiej komisji akces już zgłosił Jan Rokita.

    - Jeśli PiS powoła medialną speckomisją w swojej wersji, to oznacza to, że władza chce dzisiaj dyscyplinować dziennikarzy, a co za tym idzie, zmierza bardziej w kierunku Białorusi niż klasycznej demokracji zachodniej - twierdzi Rokita. •





    Powiedzieli nam

    Władysław Molęcki, lider hutniczej "Solidarności"




    Trudno mi jednoznacznie ocenić, czy w tym konkretnym przypadku konieczne było powołanie Komisji Śledczej, ale skoro tak uznali liderzy największych partii, to sprawa jest przesądzona. Mam nadzieję, że posłom uda się wyjaśnić szereg zagadek tej transakcji, na które nam - związkowcom, nikt nie chciał wcześniej odpowiedzieć.



    Andrzej Szarawarski, (SLD), były wiceminister skarbu oraz gospodarki



    Myślę, że powoływanie komisji w sprawie prywatyzacji PHS to tylko próba szukania taniej sensacji. Po co komisja, jak właśnie zakończyła się w tej sprawie ogromna kontrola NIK, której wyniki będą znane lada chwila. Ja absolutnie niczego nie obawiam się. Sam proces rozstrzygnięcia przetargu był już zupełnie poza mną.



    Sonda

    Czy obawiasz się ptasiej grypy?

    • Nie (72%)
    • Tak (28%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.