Siemianowice Śląskie: Dług lokatorów mieszkań komunalnych wynosi 18 mln zł

Od 1990 roku systematycznie rośnie dług lokatorów mieszkań należących do zasobów miasta. Obecnie wynosi on 18.079.665,31 zł (stan na 30 czerwca 2011 roku) i stale rośnie, przez co jest poważnym obciążeniem dla naszego budżetu.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
- To bezwzględnie bardzo duży problem dla naszego miasta. Jak duża to jest kwota widać przy największej inwestycji, jaką jest Park Tradycji kosztujący 17 mln - mówi Michał Tabaka, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.

Dobrego rozwiązania na to, jak od 2530 lokatorów zalegających z czynszem co najmniej od 3 miesięcy (stan na 30 czerwca 2011) odzyskać pieniądze, w naszym mieście po prostu nie ma. Jedynym rozwiązaniem, jakie obecnie jest stosowane , to... kierowanie sprawy do sądu.

- Ale sądy są może sprawiedliwe, ale nierychliwe - podkreśla Tabaka i dodaje: - Można jeszcze spróbować wynająć firmę windykacyjną, ale jej będzie za to od razu trzeba zapłacić, a nie ma gwarancji co do jej efektywności.

W ostatnich pięciu latach z tytułu egzekucji komorniczych z lokali mieszkalnych i lokali użytkowych miastu udało się odzyskać ponad 3 mln złotych.
Natomiast w wyniku wszczętych procedur eksmisyjnych, które są swoistym batem na dłużników mobilizującym ich do spłacenia zaległości, odzyskano w latach 2007-10 zaledwie 241 tys. złotych.

- Wśród tych ludzi są tacy, których naprawdę na to nie stać i sami często nie mają dzieciom co do garnka włożyć, ale są też tacy, którzy podjeżdżają po zasiłek dla bezrobotnych do urzędu pracy markowym samochodem - zauważa Tabaka.

Niestety w naszym mieście nie ma możliwości odpracowania długu. Taką możliwość daje tylko Siemianowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa, która praktykuje to od 5-6 lat.
∨ Czytaj dalej



U sąsiadów


W maju w Chorzowie weszły w życie nowe zasady pomocy "osobom będącym w trudnej sytuacji życiowej". Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala zgodzili się, by najemcy gminnych mieszkań mogli odpracować na rzecz gmin długi z tytułu opłat czynszowych.

Mogą to zrobić np. sprzątajac parking czy malując. W Świętochło-wicach Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych również umowżliwił odpracowanie zaległości czynszowych. Podobnie uczyniono w Miasteczku Śląskim.

Paweł Szałankiewicz Paweł Szałankiewicz
źródło: Dziennik Zachodni

Więcej na temat

Komentarze (4)

avatar
avatar
M.Polok (gość)

czy to nie on od wielu lat odpowiada za mieszkaniówkę. Za chwilę dojdziemy do stanowiska, że komunalne to trzeba zaorać... Pieniedzy szuka sie na różne sposoby - w tym odpracowywanie, roboty społecznie uzyteczne. Nie może byc tak, że w jednym bloku ktoś nie pracując zwolniony jest ze wszystkiego - w tym płacenia czynszu; a osoba pracująca ma nie dosyć, że utrzymac państwo to jeszcze ponosić koszty zaniedbań swoich sąsiadów! Ale takim patologiom trzeba przeciwdziałać, a nie tylko czekac i marudzić jak robia to obecne władze...

avatar
Obserwator PATOLOGI (gość)

To jest nietyko problemem Siemianowic ale i całego kraju. To są skutki błędnej polityki psełdo polityków.Niszczyli przemysł i nie tylko, bezkarnie po to żeby w innych państwach mieli prace i zbyt. Czy to byli politycy ? Dla kogo pracowali ? Czy mieli przyzwolenie społeczne ?

Wybierz kategorię