Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Huta Jedność nadal nie ma nowego właściciela. Kolejna licytacja odwołana

Paweł Szałankiewicz
Huta Jedność nadal nie ma nowego właściciela. Kolejna licytacja odwołana
Huta Jedność nadal nie ma nowego właściciela. Kolejna licytacja odwołana Paweł Szałankiewicz
Huta Jedność nadal nie ma nowego właściciela. Wczorajsza licytacja została odwołana. Komornik nie wyznaczył jeszcze nowego terminu. Miasto natomiast nadal jest w fazie rozważania, czy ją kupić.

Huta Jedność: Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Siemianowicach Śląskich miało dojść do licytacji 14 ha terenu będącej w likwidacji Huty Jedność. Licytacja została jednak rano odwołana. Powód? Władze Siemianowic Śląskich złożyły wniosek o ponowny opis nieruchomości, która miała trafić pod młotek.

- Wniosek został złożony, ponieważ chcieliśmy przełożenia licytacji na inny termin, co dałoby miastu czas na rozważenie wszelkich za i przeciw w kwestii wzięcia udziału w licytacji Huty Jedność - wyjaśnia Michał Tabaka z biura rzecznika prasowego i informacji o mieście w siemianowickim magistracie.

Przypomnijmy: to nie pierwszy raz, kiedy licytacja zostaje odwołana. Podobnie było w połowie ubiegłego roku. Kolejna licytacja Huty Jedność miała się odbyć tuż przed świętami Bożego Narodzenia, ale została odwołana tydzień wcześniej. Wtedy powodem były względy formalne - brakowało jeszcze niektórych dokumentów - przynajmniej tak mówiło się oficjalnie, bo nieoficjalnie dało się słyszeć, że powodem był po prostu brak chętnych do nabycia huty.

Huta Jedność nadal nie ma nowego właściciela. Kolejna licytacja odwołana

Teraz miało być inaczej. Jak poinformowała nas Ewa Hejniak-Misiorek, komornik sądowy, zainteresowanie kupnem huty było spore, a wszystkie dokumenty były gotowe już od kilku tygodni. - Ale do tej pory nikt nie wpłacił rękojmi, a bez tego nikt do licytacji nie może przystąpić - powiedziała nam w poniedziałek Hejniak-Misiorek.

O tym, czy ktokolwiek był chętny do udziału w licytacji huty, nie przekonaliśmy się. Licytację zastopowało pismo z miasta. Władze od momentu, kiedy komornik sądowy próbuje sprzedać hutę w drodze licytacji, rozważają nabycie rozległego, bo aż 14-hektarowego terenu w centrum Siemianowic.

- Cały wydział finansowy sprawdza, jakie mamy możliwości i zdolności finansowe oraz czy będziemy w stanie zabezpieczyć takie środki w budżecie, bo to jest główny warunek - musimy zabezpieczyć środki na licytację, zanim do niej przystąpimy. Ponadto rada miasta będzie musiała określić, do jakiej kwoty będziemy licytować - mówi Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śląskich.

A jest co rozważać, ponieważ kwota startowa licytacji to około 3,2 mln złotych, a do tego przed licytacją należy wpłacić rękojmię, która wynosi 367 924,35 zł. Inna kwestia to stan samego terenu huty, który jest opłakany. Zakład żywiący kiedyś tysiące rodzin, od ponad 10 lat jest systematycznie rozkradany i dewastowany przez złomiarzy. Co więcej, jak poinformował nas likwidator huty, Stanisław Herbut, "na start" w teren trzeba będzie włożyć co najmniej 2-3 mln złotych, by cały obszar doprowadzić do jednego poziomu oraz wyburzyć wszystkie zniszczone budynki, nie wspominając o przygotowaniu terenu pod sprzedaż potencjalnym inwestorom.
A kiedy odbędzie się kolejna licytacja? Tego jak na razie nikt nie potrafi powiedzieć.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto