Niewiarygodny wypadek w Siemianowicach Śląskich. W jadący samochód nieznani sprawcy rzucili ponad dwumetrową, drewnianą belkę, która przebiła pojazd na wylot. Gdyby ktoś siedział po stronie pasażera nie miałby szans na przeżycie. Policja szuka sprawców.

Do zdarzenia doszło w Siemianowicach Śląskich w sobotni wieczór na ulicy Kapicy. W jadącą w kierunku ronda Skode Fabie dwóch mężczyzn nagle rzuciło drewnianą, ponad dwumetrową belkę. Ogromny podkład kolejowy przebił przednią szybę samochodu. Na szczęście po stronie pasażera nikt nie siedział. W przeciwnym razie jego twarz zostałaby zmiażdżona.

Kierowca samochodu nie odniósł żadnych obrażeń. Życie uratowała mu błyskawiczna reakcja. Kiedy zobaczył, że mężczyźni w jego samochód rzucają drewnianym przedmiotem, błyskawicznie odbił kierownicą w drugą stronę.

Na miejsce wezwano policje, straż pożarną i karetkę pogotowia. Sprawców nie udało się złapać.

Komentarze (23)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

qq (gość)

Poziom "dziennikarstwa" żenujący..
1) to jest podkład kolejowy?
2) to jest "na wylot" ?
gimnazjaliści to piszą czy jak ...

ab (gość)

Kto to jest Setki? Chyba tylko ludzie ktorzy mają czas na pierdoły w Siemcach się interesuja takimi rzeczami ;)

wiem co mówię (gość)

wszyscy wbijają w Setkiego a nikt go nie zna....chlopak juz dawno temu sie ogarnoł i nie ćpa darujcie sobie te komentarze tu sie stała o mały włos tragedia a wy wine chcecie zrzucić na popularnego w miescie rapera Boże widzisz to a nie grzmisz

Damian (gość)

Popularność Setkiego zbiera żniwa chłopak podpisał kontrakt z wytwórnią płytową i jest na językach w całym mieście haha dajcie se spokój bo zaraz będzie że to był zamach na wyleżoła bo policja jezdzi skodami haha zenada !!!

Acik (gość)

Autorka widziała kiedyś podkład kolejowy? Poza tym jak w jej mniemaniu przebiła pojazd na wylot to gdzie ten otwór którym wyszła? Kolejny kretyn po Szałankiewiczu pisze w tej "gazecie"

eM (gość)

Pani Ewelino.Akurat tamtędy przejeżdżałem w sobotę.Zdarzenie miało miejsce przy kościele św.Antoniego więc chodzi o ulicę Kapicy.To ma być wiarygodne dziennikarstwo? Wstyd !!!

Prawda wyjdzie na jaw. (gość)

Setki z kolegą szedł naćpany. Co tu dużo pisać. Na cały czas patologą jest, i nic raczej tego nie zmieni.
Omijajcie ten rejon szerokim łukiem. No chyba że jezdzicie czołgiem. Sprawców nie znajdą, bo wszyscy się boją o życie, nikt przecież nie doniesie na pseudo raperów.

Podpis (gość)

Co za potole. Gdy ich złapią, to tę samą belkę powinni im wsadzić w miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę.

mmm (gość)

Po pierwsze tragedii, nie tragedi ( 2 x "i na końcu) pani redaktor.
Sposób na złapanie jest prosty - pan komendant Siemianowic dale 5 tys. nagrody i jutro są sprawcy.

Krzysiek (gość)

Czy Pani Ewelina Lach wie chociaż co to znaczy "na wylot"? Bo czytając "artykuł" mam wrażenie, że to dla niej za trudne...