Historia zapisana na kartkach bożonarodzeniowych

Magdalena Mikrut-Majeranek
mat. Muzeum Miejskiego w Siemianowicach
Kartki, widokówki, pocztówki, papierowe pamiątki dokumentujące ważne wydarzenia, okazje, jubileusze to niemi świadkowie historii. Kto nie dostałby chociaż jednej z nich? Ich popularność maleje z roku na rok, bo wypierają je ich młodsze siostry - e-pocztówki, które giną w odmętach Internetu.

Co „mówią” nam kartki sprzed kilkudziesięciu lat? Na pytania odpowiada Kamil Kozakowski, pracownik Muzeum Miejskiego w Siemianowicach i doktorant kulturoznawstwa w Zakładzie Teorii i Historii Kultury Uniwersytetu Śląskiego, który przybliżył temat kartek bożonarodzeniowych słuchaczom Akademii Muzealnej. Prowadząc badania skupił się na analizie pocztówek pochodzących z pierwszej połowy XX w.

- W tym okresie kartki okolicznościowe zaczęły cieszyć się w Europie popularnością - wyjaśnia Kamil Kozakowski.

Historia kartek pocztowych rozpoczęła się w 1840 r., kiedy brytyjski pisarz Theodore Hook wysłał pierwszą kartę pocztową do samego siebie, a 29 lat później ukazała się pierwsza znana nam „karta korespondencyjna” Cesarstwa austro-węgierskiego.

Czego możemy dowiedzieć się z pocztówek, szczególnie tych okolicznościowych? - Kartki bożonarodzeniowe mogą przekazać nam wiele interesujących informacji. Możemy dowiedzieć się z nich w jaki sposób formułowano życzenia w przeszłości, na co zwracano uwagę oraz jak zmieniał się język używany przez składających sobie życzenia - przyznaje Kamil Kozakowski.

Kulturoznawca zwraca jednak uwagę, że to nie wszystkie informacje, które możemy odczytać z odkrytek, bo tak nazywano je dawniej. - Kartki okolicznościowe i pocztówki charakteryzują się elementem graficznym, który również jest swego rodzaju komunikatem i jednocześnie świadectwem kultury okresu, w którym zostały one wydrukowane. Jeśli potraktujemy kartki bożonarodzeniowe jako teksty kultury, mogą stać się one doskonałym materiałem badawczym - dodaje.

Pocztówki możemy traktować jako źródła historyczne, a ich odczytanie pozwoli na odkrycie ciekawostek z przeszłości. - Musimy pamiętać, że oprócz tej „wielkiej historii”, której uczymy się w szkole z podręczników historycznych, istnieje również tzw. historia życia codziennego. Aspekt ten jest często niesłusznie pomijany w badaniach historycznych. Już Lew Tołstoj zwracał na to uwagę, a Jurij Łotman jasno stwierdzał, iż bez „drobiazgów” nie można zrozumieć historii. To właśnie życie codzienne kształtuje światopogląd człowieka, wyznacza wzory zachowania i myślenia - wyjaśnia Kozakowski.

A jak jest z kartami bożonarodzeniowymi? - Święta Bożego Narodzenia niemal od zawsze były bardzo ważnym świętem dla Polaków. Z tego powodu, na bożonarodzeniowych kartkach świątecznych możemy znaleźć wiele informacji na temat kluczowych dla kultury polskiej wartości w danym okresie historycznym - precyzuje kulturoznawca.

Dawniej na pocztówkach często umieszczano zdjęcia miejsc, których dziś już nie ma, czy też tradycji i zwyczajów, które odeszły do lamusa. - Poddając analizie kartki z pierwszego 40-lecia XX wieku możemy zauważyć w jaki sposób zmieniała się kultura polska oraz samo postrzeganie świąt Bożego Narodzenia. Do 1918 r. na pocztówkach dominowały motywy ludowe i patriotyczne. Bardzo często narodziny Chrystusa łączone były z odrodzeniem państwa polskiego. Towarzyszące Dzieciątku anioły dzierżyły polskie flagi, a czuwający przy żłobku pasterze zastępowani byli kościuszkowskimi kosynierami. Jeśli grafika przedstawiała wigilijną wieczerzę, to najczęściej była ona bardzo skromna, a na stole znajdował się tylko opłatek - wylicza kulturoznawca. Sytuacja uległa zmianie w dwudziestoleciu międzywojennym.

- Wówczas motywy patriotyczne również były obecne, ale miały wskazywać raczej na siłę odbudowywanego państwa. Zupełnie zmienił się jednak sposób przedstawiania wieczerzy i rodziny. Wzorowane były one na kartkach amerykańskich i przedstawiały piękne, zamożne kobiety same, bądź z partnerami. Opłatek schodził na dalszy plan, a w centrum znajdowały się bogate ubrania, drogie prezenty i wykwintne dania na stole - podkreśla. Kamil Kozakowski zauważa, że w przypadku okolicznościowych pocztówek bardzo widoczne są różnice regionalne. - Niektóre przedstawiają Dzieciątko, inne Mikołaja, bądź aniołka. Tym samym, analizując karty wydane w poszczególnych częściach Polski, możemy dostrzec jak silne były wpływy państw zaborczych na poszczególnych terenach - wyjaśnia.

Historia pocztówki

A wszystko przez pewien konkurs...

Henryk Sienkiewicz wymyślił nazwę pocztówka. Niemożliwe? A Jednak! Wszelkie kartki i listy wysyłane pocztą tradycyjną odchodzą powoli w zapomnienie. Czasami warto zadumać się nad ich historią. Uznaje się, że nazwę “pocztówka” wymyślono w Polsce w 1900 r. Jak do tego doszło? Otóż, w 1900 r., w Warszawie Towarzystwo Dobroczynności zorganizowało wystawę kart pocztowych. Ogłoszono też konkurs na polską nazwę ilustrowanych kart, bo tak je wtedy nazywano. Zgłoszono aż 296 pomysłów. W efekcie jury, w skład którego wchodzili członkowie redakcji Słownika Polskiego, do drugiego etapu zakwalifikowało pięć: listewka, otwartka, pisanka oraz pocztówka. Wygrała oczywiście pocztówka, a autorem nazwy okazał się Henryk Sienkiewicz, występujący pod pseudonimem Maria z R.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie