Urbex: Zobaczyć zapomniane

Bartłomiej Wortolec
Czterech mieszkańców Siemianowic Śląskich jeździ po całej Polsce i szuka opuszczonych lokalizacji. Ich największym marzeniem jest znaleźć opuszczony szpital z całym wyposażeniem. W sieci prowadzą oficjalny profil na Facebooku - Urbex Siemianowice. To właśnie tam znajdą Państwo więcej zdjęć i filmów z wypraw czwórki przyjaciół.

Od roku czwórka przyjaciół z Siemianowic Śląskich tworzy grupę Urbex Siemianowice. Urbex, czyli eksploracja miejska, polegająca na odkrywaniu opuszczonych miejsc, bądź takich, do których nie można wejść „z ulicy”, cieszy się coraz większą popularnością.

- To co robimy, to hobby, które obecnie staje się bardzo popularne - mówi Robert Mleczko z Urbex Siemianowice. - Ludziom chyba znudziło się zwiedzanie odnowionych zabytków. Wolą trochę adrenaliny i chcą zwiedzać miejsca, które są zniszczone, bądź opuszczone. Na pewno jest to ciekawsza forma zwiedzania, niż bycie oprowadzanym w muzeum przez przewodnika - dodaje Robert Mleczko.

W Siemianowicach Śląskich odwiedzili budynki dwóch szkół w tym Gimnazjum nr 3, kino Tęcza oraz pływalnię miejską. W tym ostatnim miejscu grupa Urbex Siemianowice prowadzi rozległy projekt, który przedstawi każdy etap wykonywanych prac.

- Jeżeli chodzi o hutę Jedność, to cały czas mieliśmy problem ze złomiarzami. Za każdym razem, kiedy widzieli kogoś z aparatem, to był problem. Wolimy po prostu nie ryzykować - mówi Robert Mleczko.

Grupa Urbex Siemianowice nie ogranicza się tylko do naszego miasta. Odwiedzili już m. in. kilka opuszczonych ośrodków w Beskidach.

- Byliśmy także w laboratorium starej papierni, która wyglądała tak, jakby ludzie niedawno z niej wyszli - mówi Jarosław Jamrozik. - Gdzie jest papiernia nie możemy powiedzieć. To jest jedna z zasad urbexu, czyli nie podawać lokalizacji odwiedzonych obiektów. Druga zasada dotyczy tego, żeby niczego nie wynosić z opuszczonych miejsc. To jest bardzo hermetyczne środowisko. Tak naprawdę ciężko zdobyć namiary na jakieś lokalizacje. Takie informacje staramy się zatrzymać dla siebie albo dla zaufanych osób - tłumaczy. Lokalizacje najlepszych obiektów są tajemnicą. Dlaczego? Wszystko po to, by osoby, które nie zajmują się urbexem ich nie zniszczyły.

Marzą o penetracji dawnego szpitala

- Marzymy, żeby znaleźć szpital, który jest w bardzo dobrym stanie i ma jeszcze cały sprzęt - mówi Robert Mleczko. Są grupy, które publikują zdjęcia z takich miejsc, jednak często są to lokalizacje, do których można wejść tylko za specjalnym pozwoleniem - dodaje.

Grupa Urbex Siemianowice przyznaje, że jednym z miejsc, do którego bardzo chcą wejść i mieści się w sąsiednim mieście, to Hotel Silesia w Katowicach. Okazuje się, że największą przeszkodą jest kontakt z właścicielem, po którym byłaby możliwość uzyskać pozwolenie na wejście do budynku. Każdemu może wydawać się, że największym marzeniem tych mężczyzn jest odwiedzenie Prypeci w północnej Ukrainie. Pytając o wyprawę do tego miejsca od razu otrzymujemy odpowiedź, że część z nich już tam była. Jarosław był w Prypeci dwa razy w 2013 i 2015 roku, zaś Robert raz w październiku ubiegłego roku.

- Są tam organizowane wycieczki z Polski. Pojechałem z osobą, która jeździ do Prypeci od 10 lat. Dzięki temu bez problemu załatwiała nam wszystkie potrzebne pozwolenia. Dodatkowo podróżując po strefie zero mieliśmy możliwość wchodzić do miejsc, do których inne grupy nie mają dostępu - mówi Robert Mleczko. - Teraz Prypeć wygląda jak las. Wszystko praktycznie zarosło, dlatego najlepiej nie jechać tam od czerwca do września - dodaje.

Wybierają się także w Beskidy

Siemianowiczanie w najbliższym czasie chcą wrócić w Beskidy. Mają tam kilka lokalizacji do sprawdzenia. Jednak na miejscu może okazać się, że w ogóle nie istnieją, bądź nie ma tam nic ciekawego. Muszą ryzykować, bo jednym z celów tej zabawy jest bycie przed innymi w nowej lokalizacji. Grupa planuje w tym roku pojechać także do radzieckiego szpitala, który mieści się w zachodniej Polsce. W branży jest to znany kompleks szpitalny. - Myślimy nad wystawą naszych fotografii, tylko musimy jeszcze trochę poczekać. By przedstawić zdjęcia z naszego miasta chcemy odwiedzić jeszcze siemianowicki browar oraz Hutę Szkła Wanda - mówi Robert Mleczko.

Członkowie Urbex Siemianowice, nie byli jeszcze wspólnie za granicą. W niedalekiej przyszłości chcą wybrać się do czeskiej Ostrawy.

- Ostatnio nawiązaliśmy kontakt z grupą z Czech. Jeżeli tylko się dogadamy, to wymienimy się doświadczeniami, a wtedy my pojedziemy do Czech, a oni przyjadą do Polski - mówi Jarosław Jamrozik.

Nagrywają, montują. I pokazują

Robert Mleczko, Jarosław Jamrozik, Artur Kupiec oraz Mariusz Baron to mieszkańcy naszego miasta, którzy tworzą Urbex Siemianowice. Eksploracja i odwiedzanie opuszczonych miejsc to ich sposób na spędzanie wolnego czasu. - Zajmuje się nagrywaniem i montażem filmów z naszych wypraw. To moje hobby, więc z każdym kolejnym filmem uczę się czegoś nowego - mówi Artur Kupiec. - Na co dzień pracuje w Walcowni Rur Silesia w Siemianowicach Śląskich. Wcześniej studiowałem metalurgię - dodaje.

Jarosław Jamrozik, który razem z Mariuszem Baronem pracuje w Wojskowych Zakładach Mechanicznych Rosomak w Urbex Siemianowice zajmuje się zdjęciami. To on jest autorem wszystkich fotografii z wypraw.

- Z wykształcenia jestem informatykiem i zajmuje się tworzeniem stron internetowych - mówi Robert Mleczko. - Czwartym członkiem Urbex Siemianowice jest Mariusz Baron. Mariusz jest naszym towarzyszem podróży. Jest też kierowcą w grupie, a jego temperament na pewno pozwoliłby szybciej wyjść z tarapatów gdybyśmy trafili na nieprzyjaznych ludzi - śmieje się Robert.

Podczas wypraw dzielą się zadaniami. Jarosław robi zdjęcia, Artur filmy. W tym czasie Robert z Mariuszem eksplorują cały obiekt w poszukiwaniu ukrytych ciekawostek tych zapomnianych miejsc.

Sanepid wlepia kary, sądy je umarzają

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie